Podsumowanie grudnia 2016

Miesięczne podsumowanie końcówki roku 2016, roczne jeszcze przede mną.

Blog

Konbini Ningen Sayaka MurataNa blogu pojawiły się dwie nowe kategorie – gryspołeczeństwo. W grach pisałem na razie tylko o puzzlach, ale MMO też się pojawią. 🙂 Na razie w kategorii społecznej jest tylko chanukowy post. Docelowo będą się tam pojawiać teksty/przemyślenia o społeczeństwie, kulturze, religii.

Popularnością cieszył się post Co robić by nie kupić dobrej książki czyli poradnik o anty-kupowaniu prezentów. Nie napisałem tam o oczywistości pt. „na ostatnią chwilę”. 😉

Mój ulubiony post to TOP 3 japońskich bestsellerów w pierwszym półroczu 2016 r. Btw, Konbini ningen, bestseller 31.08.2016 (wydany w lipcu 2016) jest na 3 miejscu najlepiej sprzedających się książek 14.12.2016.

Wyzwania

Fantastyczny świat

fantastyczny światNie ruszyłem znacząco z wyzwaniem do przodu. Ot, przeczytałem parę niemieckich opowiadań ze starych numerów Nowej Fantastyki, czy opowiadanie Kena Liu – Mono no aware. Chętnie sięgnę po inne historie tego autora, może Królowie Dary.

Poznaję świat

poznaję świat

Nie przeczytałem i nie obejrzałem nic, co by przybliżyło mnie do wypełnienia wyzwania.

Potrzebuję inspiracji, doradzisz mi coś? Może lista książek i filmów zaliczonych w ramach wyzwania podpowie ci jakieś propozycje dla mnie.

Filmy

Niewiele obejrzałem. W sumie tylko pierwszy odcinek mini-serialu dokumentalnego o historii walk na pokaz w Wielkiej Brytanii. Pierwszy odcinek był o walkach kobiet w XVIII w. Fascynujące. Polecam.

Książki

Euforia okładkaLiczba książek w mojej biblioteczce znacząco wzrosła. Choć większość jest wirtualnych – ebooki z Bookrage’a. Nie mogłem sobie odmówić kupna prezentów gwiazdkowych dla siebie. Zobacz listę grudniowych nabytków.

Rzadko czytam ebooki. Czytajpl mnie nie zachwyciło. Ale bookrage’a lubię i wspieram. Może tablet zmieni moją niechęć do ebooków i sprawi, że zacznę czytać ich więcej.

Najlepszą przeczytaną książką w grudniu 2016 r. jest Euforia Lily King.

Muzyka

Muzycznie było bardziej zróżnicowane w grudniu. Wciąż słuchałem Jordan Gray, poznałem Pentatonix (już wiem czego słuchają dziewięciolatki). Słuchałem muzyki żydowskiej oraz japońskich kolęd, głównie Cichej nocy.

Podróże

Wciąż jeżdżę w te same miejsca. Jedna wizyta w Łodzi wystarczyła bym zaczął psioczyć na nowy rozkład na kolei. Ale z pozytywów widziałem nową Łódź Fabryczną. Wygląda świetnie, zwłaszcza gdy jest wyludniona w poniedziałek ok. 7:00. Natychmiast pożarła wszystkich wysiadających.

Wydarzenia

Wziąłem udział w dwóch wydarzeniach – świątecznej imprezie szkoły języka japońskiego. Origami mi nie wyszło (dwie lewe ręce +10), nie brałem udziału w tworzeniu noworocznych kartek nengajo z kogutem (2017 to rok Koguta w chińskim zodiaku) za to wziąłem udział w jedzeniu curry rice. Pychotka.

Drugie wydarzenie to było świąteczne spotkanie z seniorami w bibliotece. Cieszę się, że udało mi się tam być, to było piękne podsumowanie mijającego roku.

Nie byłem w stanie stawić się na spotkaniu finałowym grywalizacji. Zająłem miejsce w TOP 20. Zabrakło czasu na uczestnictwo, ale za udział dostałem dyplom i kubek z bibliotecznym logo (smok). Moja kolekcja kubków się powiększa. I dobrze.

 

A tobie jak minął grudzień?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s